oto rodzinka 21-07-2011, 21:58
Osoby, które tutaj przychodzą, mają zwykle do załatwienia jakąś trudną sprawę albo są w krytycznej sytuacji. Rozwodzą się, odszedł im ktoś bliski, dzielą majątek - mówi Agnieszka. - Wtedy muszę nie tylko zająć się przygotowaniem dokumentów. Staram się też wysłuchać klientów, wesprzeć ich. To wyczerpuje mnie emocjonalnie. Nie umiem przejść obojętnie obok spraw, które prowadzę. Choć wiem, że słuchanie o cudzych smutkach bywa dodatkowym źródłem codziennego stresu. Nawet prozaiczne zadania jak poświadczenia dokumentów, pomoc w sprzedaży mieszkania wywołują u mnie napięcie. Uważnie sprawdzam każdy szczegół, drobiazg. Dlatego po pracy Agnieszka wraca do domu na piechotę. Bo, chociaż jest zmęczona, to podczas przechadzki napięcie trochę mija.
Szczegóły wpisu:
Podobne wpisy
Wyliczanka
Czasem trzeba być wobec dzieci stanowczym, ale nie ma u nas gróźb typu: „Jak czegoś nie zrobisz, to masz zakaz używania komputera" - mówi Grzegorz. -Dla zapewnienia dobrej atmosfery w rodzinie wszystkie…
Przepisy kulinarne
Szukasz książki kucharskiej? Może zobacz na serwis babinet.pl. Zebraliśmy tam dla Ciebie ciekawe przepisy kulinarne, które koniecznie trzeba wypróbować. Rodzina ma chrapkę na smaczną pizzę albo jakąś…
Mały introwertyk
Okazało się, że Twoje dziecko jest introwertykiem. Pogódź się z innością Twojego maleństwa. Nie da się ukryć, że dzisiejszy świat nie sprzyja introwertykom. Oni nie potrafią się pokazać, popisać wiedzą,…
Dania mięsne
Moja rodzina uwielbia niedzielne obiady, kiedy robię filety cielęce Dreux. Mięso umyć, zdjąć błonę, pokrajać w poprzek włókien na 8 kawałków. Następnie rozklepać tłuczkiem zwilżonym wodą, formować ręką…
